dom w stylu EKO

Jeszcze nie tak dawno, zaledwie kilka lat temu, przypadkowy konsument słysząc hasło EKOLOGIA wyobrażał sobie „bandę oszołomów z Greeanpeace ratujących wieloryby”. Minęło kilka lat. I co się stało? Ekologia wdarła się do naszego życia i bardzo zawładnęła naszą świadomością. W zasadzie można już mówić: EKO – ŚWIADOMOŚCIĄ.

I całe szczęście, że tak się stało!

Po wielu latach rozpędzonego konsumpcjonizmu, nakręconego przez ogromną chęć posiadania, przyszedł czas na przemyślane dobieranie tego, czym chcemy się otaczać.
Coraz częściej chcemy jeść ekologiczną żywność, nosić ubrania z naturalnych materiałów, produkować jak najmniej śmieci i żyć w domach przyjaznych środowisku.

Potrzeba konsumentów sprawiła, że moda na EKO zyskuje coraz większą popularność, a projektanci i dizajnerzy prześcigają się w pomysłach na przedmioty ekologiczne, funkcjonalne i nadal piękne. Urządzając dom czy mieszkanie warto wpisać się w ten bardzo pozytywny trend i z coraz bogatszej oferty eko-produktów wybrać coś dla siebie.
A mamy z czego wybierać!

Pokaż mi swoją lampę, a powiem Ci, kim jesteś…

W dużej mierze to właśnie za sprawą lampy wnętrze nabiera wyjątkowego charakteru i wyrazistości. Dlatego właśnie lampę – zwłaszcza do salonu i kuchni – należy dobierać bardzo rozważnie. Swój pozytywny stosunek do ekologii możemy pokazać wybierając lampę „zaangażowaną”. Efektowne są zarówno te, za które trzeba sporo zapłacić – jak Riot Lamp, będącą manifestem przeciwko globalnemu ociepleniu, czy lampy ledowe autorstwa Ingo Maurer (dostępne w ofercie Cermag Poznań) – jak i te najprostsze, które możemy wykonać niemal samodzielnie. Ekologiczną lampę można zrobić prawie ze wszystkiego – z plastikowych butelek, ze zużytych opakowań po jogurtach, ze starych gazet, kaset magnetofonowych czy bębna od pralki. Wszystko zależy od naszej pomysłowości.

W moim salonie usiądź na kartonie…

„Co jest bardziej ekologicznego od tektury?” – pytają projektantki kartonowych mebli z polskiej firmy Kartooni. Tektura to w 70% przetworzona makulatura, dlatego tekturowe krzesła, stoły i komody stały się nie lada gratką dla eko-koneserów. Są ekologiczne, ale też bardzo praktyczne i wytrzymałe („pufy spokojnie zniosą wujka z dużym brzuchem”). I wygodne – jak hokery IdeaCarton! Niekoniecznie trzeba urządzać nimi cały dom, ale jedna tekturowa komoda czy stolik w salonie może skutecznie zaskakiwać i zachwycać naszych gości przez wiele lat!

Róbcie co chcecie… na palecie

Stare drewniane palety „euro” to ogromne wyzwanie dla  odważnych poszukiwaczy eko designu. Można z nich zrobić stół, łóżko, ławkę, leżak czy półkę na wino. Wymaga  to sporo pracy, ale efekt może zaskoczyć najbardziej zagorzałego wroga mebli z „odzysku”.

Przykładów na eko-design można by wymieniać nieskończenie wiele. Lampy, zegary, kanapy, fotele, stoły… Wszystko to z potrzeby poszukiwania własnego, oryginalnego stylu, niepowtarzalnego wzornictwa, ucieczki przed tym co masowe i nieprzemyślane. I – co tak naprawdę najważniejsze – chęci bycia EKO.

W obliczu zagrożeń ekologicznych – EKO waży dużo więcej niż TRENDY czy GLAMOUR. Wybierając design zaangażowany, może nie przykuwamy się do drzewa w obronie lasów tropikalnych, ale na pewno stajemy po słusznej stronie. Po stronie naszej planety. Warto o tym pamiętać.